Wczytywanie teraz

Joanna Kołaczkowska nie żyje. Odeszła kobieta, która rozśmieszała nas do łez… i wzruszała jeszcze bardziej

Joanna Kołaczkowska nie żyje. Odeszła kobieta, która rozśmieszała nas do łez… i wzruszała jeszcze bardziej

17 lipca 2025 roku nadszedł dzień, który wielu z nas zapamięta jako smutny rozdział w historii polskiego kabaretu i… w naszych sercach. Odeszła Joanna Kołaczkowska — aktorka, artystka, mistrzyni emocji. Miała 59 lat. I chociaż była znana z poczucia humoru, jej śmierć zabrała uśmiech wielu z nas.

Nie była „tylko” kabareciarką. Była zjawiskiem. Gdy wchodziła na scenę, wystarczyło spojrzenie, cicha pauza, czasem jeden gest — a publiczność śmiała się, wzruszała, zatrzymywała się w biegu. Miała dar — mówić o życiu tak, że stawało się lżejsze, nawet jeśli bolało.

Choroba, która ją zabrała, przyszła nagle i brutalnie. W kwietniu tego roku zdiagnozowano u niej agresywny nowotwór mózgu. Lekarze działali natychmiast — była operacja, nadzieja, modlitwy. Jednak mimo wszelkich starań, czas okazał się bezlitosny. Joanna odeszła cicho, w otoczeniu bliskich, bez bólu — jakby zamykała za sobą kurtynę po ostatnim akcie.

Kabaret Hrabi, który współtworzyła i któremu oddała lata życia, zawiesił działalność w geście żałoby.
„Zostawiła po sobie ogromną wyrwę, której niczym nie da się zapełnić” – napisali jej przyjaciele.

Trudno pogodzić się z jej odejściem. Trudno też napisać o niej w czasie przeszłym. Joanna była kimś więcej niż postacią sceniczną. Była czułością, była błyskiem inteligencji, była dowodem na to, że kobiecość może mieć setki twarzy – i każda z nich jest prawdziwa.

Zostawiła po sobie nie tylko nagrania, role i teksty. Zostawiła wspomnienia: śmiechu przez łzy, rozmów, w których każdy z nas czuł się trochę mniej samotny. Bo Joanna Kołaczkowska umiała być blisko. Nie tylko na scenie, ale i w sercu.


Dziękujemy, Joanno.
Za światło, które niosłaś. Za każdy śmiech. Za każde zatrzymanie się przy człowieku.
Niech Twoje niebo będzie wypełnione muzyką, śmiechem i miłością – taką, jaką dawałaś nam tu, na ziemi.

Źródło zdjęć: TikTok – Zuza Kostrzycka
Źródło dźwięku: TikTok – Live.life.Maciej77

Podsumowanie