Tragiczny wypadek F-16 nad Radomiem – pożegnanie majora Krakowiana
W czwartek, 28 sierpnia 2025 roku, nad Radomiem doszło do tragicznego wypadku lotniczego, który wstrząsnął nie tylko światem lotnictwa, ale i całą Polską. Podczas prób przed zbliżającym się AirSHOW Radom 2025 polski myśliwiec F-16 uległ katastrofie, a życie stracił doświadczony pilot, major Maciej „Słab” Krakowian.
Major Krakowian był jednym z najwybitniejszych polskich lotników. Zginął wykonując akrobację – pętlę – w ramach przygotowań do pokazów. Na wysokości około 150 metrów nad ziemią doszło do utraty kontroli nad maszyną, która uderzyła w ziemię i stanęła w płomieniach. Nie udało się ustalić, czy pilot zdążył się katapultować przed uderzeniem.
Był absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie oraz United States Air Force Academy w Colorado Springs. Major Krakowian dowodził zespołem akrobacyjnym Tiger Demo Team Poland i zdobył prestiżową nagrodę „As the Crow Flies” na Royal International Air Tattoo 2025 w Anglii. Na koncie miał ponad 1000 godzin w kokpicie F-16.
W obliczu tej tragedii władze wojskowe i cywilne wyraziły głęboki żal. Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, który osobiście udał się na miejsce zdarzenia, podkreślił:
„To wielka strata dla Sił Powietrznych i dla całych Sił Zbrojnych RP.”
Prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier Kosiniak-Kamysz złożyli kondolencje rodzinie i bliskim pilota. Ze względu na zniszczenia pasa startowego, zarządca lotniska w Radomiu ogłosił odwołanie planowanych pokazów.
F-16 Fighting Falcon to myśliwiec wielozadaniowy, który od lat stanowi trzon polskiego lotnictwa. Polska posiada 48 maszyn F-16C/D Block 52+, które wkrótce przejdą modernizację do standardu Block 72 Viper, obejmującą nowoczesne radary i systemy walki elektronicznej.
Major Krakowian pozostanie w pamięci nie tylko jako doskonały pilot, ale także człowiek pełen pasji i oddania. Jego śmierć to strata dla Sił Powietrznych i całej Polski. Zginął robiąc to, co kochał najbardziej – latając wysoko, z precyzją i odwagą.
W obliczu tej tragedii warto zatrzymać się na chwilę i docenić poświęcenie tych, którzy codziennie strzegą naszego nieba. Niech pamięć o majorze Krakowianie będzie dla nas wszystkich inspiracją do odwagi, pasji i oddania w tym, co robimy.



